Festung Breslau 1945 täglich

wojenna kronika zagłady

Ostfront, czyli o przyczynie wojny na wschodzie

Aktualizacja: 2021-01-15

Powrót do strony głównej Bloga

Jest 11 stycznia 1945, czwartek.

Ta opowieść zaczyna się 12 stycznia 1945. To wtedy nadejdzie dzień ostatecznej rozprawy ze śmiertelnym wrogiem, bezwzględne starcie dwóch wielkich armii, dwóch totalitarnych reżimów. Dla Europy nadchodził koniec nocy hitlerowskiego koszmaru. Jeszcze ostatni spazm brutalnej mary i nastąpi nowy lepszy świat. Lepszy, ale tak jak wiemy dziś i wiedzieli wówczas Polacy, niebędący wolnym, demokratycznym ładem pokoju. Dokładnie tak jak w przypadku Wrocławia, do którego podeszła i który obległa armia, która już tam pozostała do końca wojny - tak było również w skali Europy. Zwycięskie armie, które dotarły do Niemiec, zostały tam, aż do końca tego dziwnego pokoju, który był wojną po wojnie i trwał przez następne prawie pół wieku.

Ostfront

Puszczone z ogromną i szaleńczą mocą wahadło wojennej machiny, które od czerwca 1941 do końca 1942, przez półtora roku dotarło od wschodniej części dawnej II RP aż pod Stalingrad, po straszliwej bitwie, która na zawsze już stanie się symbolem bitewnej rzezi z ogromnym trudem, ale niepowstrzymanie zaczęło wracać i przez następne dwa okrutne lata zmierzało z powrotem w stronę Niemiec.

Ostfront bez wątpienia był najważniejszym frontem tej wojny. To starcie Armii Czerwonej i Wehrmachtu rozstrzygnęło losy wojny i to całkowicie niezależnie od innych frontów, Wystarczy wziąć pod uwagę dwa fakty: po pierwsze 80% zaangażowania, a po drugie 80% strat niemieckich to front wschodni. Czyli na pięciu zabitych żołnierzy Wehrmachtu czterech zginęło na froncie wschodnim. Gdyby nie wojna z Armią Czerwoną Niemcy mogliby wygrać wszystkie wojny na kontynencie, umocnić się przeciwko ewentualnej inwazji brytyjskiej i kontrolować Afrykę Północną zamykając Morze Śródziemne dla Brytyjczyków, co byłoby wystarczająca ochroną także dla ewentualnej inwazji z południa. Powstałby stabilny układ hitlerowskiej tyranii i kilku państw neutralnych. Inwazja, taka jakiej dokonano na Normandię czy Italię byłaby niemożliwa, nawet przy pełnym wsparciu USA. Festung Europa na dziesięciolecia.

Dlaczego więc Hitler zdecydował się na ten szaleńczy krok? Były dwa najważniejsze powody. Pierwszym byli Żydzi, drugim ropa. Inwazja na sowiety była nie tylko konsekwencją polityki Hitlera, ale jej kwintesencją.

Antysemityzm NSDAP

Dzisiaj patrząc na wydarzenia tej strasznej wojny, koncentrujemy się głównie na starciach wojennych. To oczywiste są najbardziej spektakularne. Ale trzeba mieć świadomość, że wojna była tylko konsekwencją polityki, ta zaś wynikała z idei - a główną ideą hitleryzmu była wojna z Żydami, bezwgledny program wyniszczenia prowadzony wszędzie, za wszelką cenę i wszelkimi metodami.

Żyd był dla hitlerowca uniwersalnym i absolutnym wrogiem wszelkiej kultury, cywilizacji i - oczywiście - Niemiec. To nie był antysemityzm kulturowy czy religijny, choć czerpał z tej tradycji. To był antysemityzm biologiczny. Żyd był wrogiem człowieczeństwa z własnej, nieprzezwyciężalnej natury. To właśnie dlatego mordowanie Żydów odbywało się zawsze równolegle z - a czasem nawet kosztem - operacji militarnych. Nie mając świadomości, że przede wszystkim jest to rozprawa z Żydami, a dopiero potem taka czy inna wojna, nie zrozumiemy, dlaczego nawet w sytuacji kompletnej katastrofy na froncie wschodnim latem 1944 poświęcono mobilność i logistykę armii po to, by w największym pośpiechu przewieźć 400 tys Żydów węgierskich do Auschwitz i tam ich zamordować. Atak na sowiety był niezbędny by wojnę z Żydami dokończyć, bo tylko to umożliwiało wymordowanie trzymanych w izolacji w gettach Żydów polskich i - nie zapominajmy o tym - komunizm w istocie był wg hitlerowców tworem żydowskim.

Antysemityzm hitlerowski nie jest niechęcią do żydowskiej kultury, czy też religii. Jego esencją jest rasizm, przekonanie o tym, że w samej swojej istocie są to gorsi ludzie i nie ma żadnej możliwości poprawienia tego stanu rzeczy:

Dobrze znana odpowiedż Hitlera, datowana na 16 września 1919 roku, jest jego pierwszą zachowaną wypowiedzią w "kwestii żydowskiej". Hitler napisał Gemlichowi, że antysemityzm nie powinien wywnikać z emocji, ale z "faktów", a pierwszy z tych faktów jest taki, że żydostwo to rasa, a nie religia. Emocjonalny antysemityzm może doprowadzić do pogromów, kontynuował, antysemityzm oparty na "rozumie" musi, z drugiej strony prowadzić do systematycznego rugowania praw Żydów. "Jego ostatecznym celem - konkludował - musi być definitywne usunięcie Żydów".

za: Kershaw Ian "Hitler" t I s 109.

Wojna dla łupów

Drugi powód był bardzo przyziemny. Hitleryzm był to nie tylko reżim wojenny, ale łupieżczy. Wojny i aneksje służyły kradzieży. Po to było przyłączenie Austrii i Sudetenlandu. Przemysł niemiecki potrzebował austriackich surowców i czeskiej zbrojeniówki. Wszędzie na terenach okupowanych Niemcy wprowadzali racjonowanie żywności i gigantyczną wprost grabież zasobów. Państwo hitlerowskie istniało w nieustannym, wielowymiarowym deficycie zasobów, dlatego ekspansja i eksploatacja podbitych obszarów była koniecznością. Na wschodzie było wszystko czego potrzebowali, przede wszystkim żyzne ziemie i ropa.

A dlaczego zaatakował od razu? Jest takie powiedzenie: kto szybko daje, dwa razy daje, ale tu przyczyną był pośpiech sam w sobie jak strategia. Hitler rozpętał wojnę z Polską, Francja i Anglią przynajmniej na rok przed planowaną gotowością Wehrmachtu do takiej wojny. Wszystkie wojny rozpoczynał nie mając pełnej gotowości sił, ani przygotowanych zasobów na dłuższe ich prowadzenie. Działało to na jego korzyść tak długo jak długo jego przeciwnicy byli jeszcze gorzej przygotowani. Tak było też w przypadku Armii Czerwonej, która zniszczona czystką stalinowską i skompromitowana Wojną Zimową przedstawiała obraz nędzy i rozpaczy. Zachodnia rubież RKKA miała niewielkie zapasy amunicji i praktycznie zerowe paliwa, dowodzona była przez niekompetentnych, zastraszonych oficerów. Taka była kalkulacja Oberkommando, które liczyło na zniszczenie sowieckich zasobów operacyjnych w ciągu zaledwie trzech miesięcy Operacji Barbarossa, najpóźniej do września 1941. O tym dlaczego wojna przebiegła inaczej przy innej okazji.

Komunizm jako twór żydowski

Czasem się twierdzi, że była to po prostu wojna z komunizmem (antybolszewicka krucjata), prowadzona dlatego, że komunizm był śmiertelnym wrogiem, nazizmu, cóż, prawdę mówiąc, każdego innego systemu politycznego. Ale to samo dotyczy narodowego-socjalizmu, który też był takim wrogiem, jednak bez problemu potrafił się sprzymierzyć z każdym systemem jeżeli z jakichś powodów takiego przymierza potrzebował. Komunizm owszem był śmiertelnym wrogiem dla hitlerowców, ale nie z powodu tego czym był (ktoś naprawdę wierzy w hitlerowców oburzonych sowieckimi metodami?), ale tego kto go stworzył i czemu ten system służył.

W hitlerowskiej teorii politycznej komunizm był żydowską machinacją ostatecznej zagłady wszelkiej cywilizacji. Zemstą na carach, na Białej Rosji. Cały aparat polityczny sowiecki i wszyscy komisarze to byli Żydzi, nawet jeżeli nie mieli pochodzenia żydowskiego. Komunizm sowiecki miał być esencją marksizmu, który jako taki uważany był za systemem żydowski.

W początkach historii NSDAP to marksizm był pierwszym wrogiem. Dopiero potem, prawdopodobnie pod wpływem Alfreda Rosenberga, Hitler z antysemityzmu uczynił główną ideę partii. Rosenberg był Niemcem bałtyjskim, związanym z Rygą; po Rewolucji Październikowej musiał opuścić Rosję, znał dobrze środowisko białej emigracji i dla niego antykomunizm i antysemityzm splotły się w nierozdzielną całość.

Dlatego oddziały Einsatzgruppen miały jednoznaczne rozkazy: zabijajcie komisarzy, partyzantów i tylu Żydów ilu uda się schwytać. Wszyscy Żydzi byli traktowani jak partyzanci, a wszyscy partyzanci byli komunistami. Dla hitlerowca na wschodzie nie da się oddzielić wojny z komunizmem od wojny z Żydami, ale jeżeli musiałby dokonać wyboru, zabijanie Żydów było priorytetem, komunistę bowiem da się przekonać, a nawet jeżeli trzeba go zabić, to można pozostawić przy życiu jego rodzinę, Żydów natomiast wszystkich trzeba zabić, nie ma żadnej możliwości porozumienia.

Antysemityzm jest zasadniczym wątkiem ideologicznym NSDAP. Żyd istniał w hitleryzmie w wielu postaciach.

  • W Niemczech reprezentował go wróg wewnętrzny: komuniści z KPD i Kominternu, SPD, chrześcijanie trwający przy "żydowskiej interpretacji chrześcijaństwa", wielcy posiadacze i bezrobotni (kategoria Asoziale).
  • Poza Niemcami była to międzynarodowa plutokracja wielkiego biznesu, przede wszystkim z USA, różnej maści kosmopolici degenerujący kulturę i obyczaje
  • oraz bolszewicka żydokomuna w sowietach

Wszystko to były elementy wielkiego, trwającego setki lat spisku mającego na celu eksploatacje i wyniszczenie cywilizacji. Ale dzięki Hitlerowi i jego bojownikom Niemcy się przebudziły ("Deutschland, erwache!" z hymnu SA), wstały z kolan i zaczęły walczyć z tym śmiertelnym wrogiem. Najpierw zwyciężyły na froncie wewnętrznym, stopniowo pozbawiając Żydów wszelkich praw, usuwając ich z wielu zawodów i przestrzeni publicznej, ograbiając (aryzacja majątku - Arisierung aka Entjudung), a w końcu ustawami norymberskimi tworząc z nich osobną kategorię mieszkańców (bo nie obywateli) Niemiec. Prawdziwa biologiczna rozprawa z tym wrogiem zaczęła się od pogromu Nocy Kryształowej i zakończyła Zagładą. W przeciągu sześciu lat z Niemiec uciekła ponad połowa z pół miliona Żydów niemieckich. Zagraniczny wróg, społeczność międzynarodowa upominająca się o prawa człowieka, alarmująca świat o postępach reżimu nazistowskiego była szantażowana losem Żydów, którzy w Niemczech wciąż pozostali.

Późniejsze wojny wynikały z rewanżyzmu, odzyskiwania utraconych terytoriów, tworzenia wielkiej Rzeszy Niemieckiej (która paradoksalnie, ale właśnie w ogóle Rzeszą nie była). Żeby te wojny były możliwe, trzeba było zabezpieczyć wschodnią ścianę Niemiec. To jest przyczyna dla której w sierpniu 1939 zawarto porozumienie, pakt Ribbentrop - Mołotow, którego tajny protokół był aktem rozbiorowym Polski i państw bałtyjskich.

Przymierze ze śmiertelnym wrogiem, dokładnie na takiej zasadzie jak późniejsze porozumienie wielkiej Trójki, wynikało z konieczności strategicznej. Hitler potrzebował sojusznika na wschodzie. Stalin natomiast liczył na to, że państwa europejskie wykrwawią się w wielu kolejnych wojnach i wtedy wejdzie on cały na biało. Szybkie zwycięstwo we Francji i relatywnie niewielkie straty po obu stronach były dla niego bolesnym rozczarowaniem. Do końca jednak pozostał wiernym sojusznikiem, a Armia Czerwona była niezdolna do inwazji przynajmniej do 1942.

Hitler natomiast o wojnie z sowietami zadecydował już na wiosnę 1940, jeszcze w trakcie wojny z Francją. Przyczyna była oczywista: wojna z Żydami musi zostać doprowadzona do końca, a sowiety były we władzy śmiertelnego wroga Niemiec, czyli żydobolszewizmu. Do zdobycia były ogromne obszary na wschodzie, surowce, miejsce, gdzie w dyskretnej izolacji można wyniszczyć miliony Żydów z terenów okupowanych (wówczas w planach była powolne wyniszczenie na bagnach Prypeci), no a przede wszystkim praktycznie nieograniczone zasoby rolnicze i źródła surowców dla przemysłu niemieckiego. I tym właśnie była inwazja na sowiety: antyżydowską krucjatą i wyprawą kolonialną.

Egzekucja Executions of Jews by German army mobile killing units (Einsatzgruppen) near Ivangorod Ukraine. The photo was mailed from the Eastern Front to Germany and intercepted at a Warsaw post office by a member of the Polish resistance collecting documentation on Nazi war crimes. The original print was owned by Tadeusz Mazur and Jerzy Tomaszewski and now resides in Historical Archives in Warsaw. The original German inscription on the back of the photograph reads, "Ukraine 1942, Jewish Action [operation], Ivangorod."
By Unknown author (Sometimes mistakenly attributed to Jerzy Tomaszewski who discovered it.) - Original publication: Zwiazek Bojowników o Wolnosc i Demokracje / League of Fighters for Freedom and Democracy / Union des Combattants pour la Liberté et la Démocratie / Verband der Kämpfer für Freiheit und Demokratie (1959) 1939-1945. We have not forgotten / Nous n'avons pas oublié / Wir haben es nicht vergessen., Warsaw: Polonia, pp. 267 no ISBN (multilingual book)[3][2]Z dziejów wojny wyzwoleńczej narodu polskiego, 1939-1945, Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, 1960, p. 282, Public Domain, Link

Poświęcam temu tyle uwagi, bo po pierwsze nie będziemy mieli sensownego obrazu WWII bez świadomości, że najważniejsza i rozstrzygająca jej część rozegrała się na froncie wschodnim. Przynajmniej 80% tej wojny to walka Wehrmachtu z RKKA. A po drugie nie zrozumiemy siły napędowej tej wojny jeżeli usuniemy podstawowy kontekst ideologiczny narzucony nazistowską wizją świata: wojny ze światowym żydostwem, bezwzględnej nieporównywalnej z żadną dotychczasową wojną.


Powrót do strony głównej Bloga